Strony

środa, 8 lutego 2012

Zimowa mulligatawny

Mulligatawny to zupa ostro przyprawiona, dobra na zimowe miesiące.
Jak wiele potraw w kuchni angielskiej i ta została sprowadzona do Wielkiej Brytanii przez pracowników Kompanii Wschodnioindyjskiej.
Kucharze angielscy doprawiają zupę sproszkowaną curry, której skład różni się od przyprawy pierwotnie używanej w Indiach.
Angielska nazwa zupy pochodzi z języka tamilskiego i oznacza pieprz i wodę, chociaż w tym przepisie pieprzu jako takiego nie ma. Nie znajdziemy tu również soli, jako jednego z cukrzycowych wrogów.*
Ja troszkę zmieniłam skład mojej dzisiejszej zupy, z powodu braku niektórych składników w domu.
Mimo mniejszego mrozu za oknem, jednak nie uśmiechała mi się kolejna wyprawa do sklepu.
Ta zupa jest łatwą i szybką propozycją, gdy mamy w domu jeszcze resztki drobiowego rosołu i kawałki kurczaka.
Ja właśnie takowe miałam.

Składniki:
- 25 g niskotłuszczowej margaryny (u mnie olej)
- 1 duża cebula pokrojona w drobną kostkę
- 2 zmiażdżone ząbki czosnku
- 2 łodygi selera naciowego, drobno posiekane (u mnie seler bulwiasty)
- 25 dkg marchewki, obranej pokrojonej w kostkę
- 1-2 łyżki sproszkowanej curry
- 1 łyżka mąki pszennej
- 1 łyżka koncentratu pomidorowego
- 1 litr gorącego rosołu z kurczaka (w wersji dla wegetarian może być wywar z warzyw)
- 1 średniej wielkości ugotowane jabłko, obrane i pokrojone w kostkę
- 10 dkg ugotowanego chudego kurczaka, pokrojonego w kostkę

W garnku rozgrzać tłuszcz, włożyć cebulę, czosnek, seler, marchewkę i smażyć 3-4 minuty.
Wymieszać warzywa z mąką i curry, smażyć przez minutę.
Stopniowo dodać rosół i koncentrat pomidorowy.
Wszystko dokładnie wymieszać, dodać jabłko i gotować na małym ogniu 20 minut.
Zdjąć zupę z ognia i zmiksować.
Włożyć kawałki kurczaka i podgrzać.
Podawać z chlebem pełnoziarnistym.



* Przepis pochodzi z książki Stelli Bowling "Książka kucharska dla chorych na cukrzycę".

II Zimowy Festiwal Zupy zaproszenie

2 komentarze:

  1. Kusi mnie ta zupka od dluzszego czasu - wstyd, ze mieszkajac na Wyspach, jeszcze jej nie zrobilam. Ale zrobie na pewno, zanim skonczy sie zima :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Duże zaniedbanie, niewątpliwie :)

    OdpowiedzUsuń