Strony

piątek, 16 sierpnia 2013

Peperonata


Z tą nazwą spotkałam się po raz pierwszy, jak widać dość powierzchowna jest moja znajomość kuchni włoskiej. Na blogu Panny Malwinny przeczytałam o tej paprykowej potrawie. Lubię wiedzieć więcej, więc poszukałam informacji w jeszcze innych źródłach. W takich przypadkach szukam przede wszystkim na blogach pisanych przez osoby mieszkające w danym kraju - wydaje mi się, że są najbardziej wiarygodne.
Często zaglądam do Italii od kuchni, tam oczywiście też znalazłam peperonatę.
I tak po lekturze tych dwóch postów powstała moja

Peperonata



Składniki (na 1 porcję):
- plastry papryki białej, czerwonej i zielonej
- kilka krążków białej cebuli
- 1 średni pomidor
- 1 ząbek czosnku
- oliwa
- sól, pieprz, ocet balsamico, ocet jabłkowy
- nie dodałam cukru - nie jest potrzebny

Plastry papryki pokroić na cienkie paseczki; pomidora sparzyć, obrać ze skórki i pokroić w kostkę; cebulę i czosnek posiekać w kostkę.
Na patelni z grubym dnem rozgrzać oliwę, podsmażyć cebulę, następnie dodać czosnek i króciutko podsmażyć.
Włożyć paprykę i smażyć/dusić pod przykryciem ok. 10 minut. Często mieszać, a ja dolałam dwa razy niewielką ilość wody (to chroni przed przypaleniem).
Dodać pomidora i smażyć jeszcze ok 5 minut - teraz już bez przykrycia.
Na końcu dodać sól i pieprz oraz po kilka kropli obu octów - zamieszać i zagotować.

A paprykowa oliwa, która pozostała, przyda się na przykład do jajecznicy...

Warzywa psiankowate 2013Nakarm Cukrzyka latem


4 komentarze:

  1. Uwielbiam! To idealne sierpniowe danie: papryka i pomidory u szczytu formy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, teraz dominują praktycznie same wpisy paprykowo-pomidorowe. :)

      Usuń
  2. To i chyba ja ją zrobię w tym sezonie ;)

    OdpowiedzUsuń