Strony

poniedziałek, 30 września 2013

Olej paprykowo-czosnkowo-bazyliowy

W tytule już wszystko jest zawarte.
To jedna z niezliczonych wersji oleju, którego smak można dowolnie wzbogacić przeróżnymi składnikami.
Sam pomysł znalazłam kilka lat temu w gazetce kulinarnej, dodatku specjalnego do "Przyjaciółki". Teraz nawet nie wiem, czy ta najstarsza powojenna kobieca gazeta w ogóle się ukazuje.  Jeśli tak, to pewnie już niczym się nie różni od innych tytułów.


Składniki:
- olej
- liście świeżej bazylii
- papryczki chili
- czosnek 

Czosnek i papryczki pokroiłam, chociaż daje się je w całości.
Wydaje mi się, że pokrojone bardziej "oddają smak".

Po kilku dniach całość niepokojąco zmętniała, ale później klarowność wróciła.

Trzymać w ciemnym miejscu, po 2 tygodniach odcedzić dodatki.

Olej używać do sosów, do makaronów, do sałatek.

*źródło: "Przyjaciółka poleca. Domowe przetwory." Czerwiec 2003 

Przepis dodaję do akcji Shinju

Paprykujemy 4

1 komentarz: