Strony

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Mazurek o smaku chałwy

Niezwykle prosty, szybki, łatwy do zrobienia, ale przede wszystkim niesamowicie pyszny..
Już dawno nic mi tak nie smakowało jak ten mazurek.
Z mazurkami mam w ogóle problem, oczywiście z powodu mojej niechęci i braku talentu w kwestii wyrabiania ciasta.
Kupowane w cukierni mazurki to też nie to... niby są pięknie udekorowane, ale ten dekoracyjny wierzch smakuje jak plastik, a dół kruszy się i rozsypuje już przy krojeniu.

Ten mazurek ma wspaniały miękki spód, który dominuje smakiem i zapachem chałwy, a jednocześnie łączy się idealnie z cytrynowym lukrem i składnikami dekoracji. Oczywiście to nie jest bardzo odpowiednie ciasto dla diabetyków, ale wiadomo, że większość zje zdrowa część rodziny.
Przepis znalazłam w gazetce z 2004 roku "Potrawy wielkanocne. Pani domu poleca".

Składniki:
- 20 dkg rodzynek
- 2 jajka
- 20 dkg chałwy (bez dodatków)
- 3 łyżki masła (w temperaturze pokojowej)
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Składniki lukru:
- 3 szklanki cukru pudru
- sok z połówki małej  cytryny
- trochę gorącej wody
Do dekoracji:
- płatków migdałowe
- 2 połówki brzoskwiń z puszki
- orzechy włoskie
- kandyzowane łodyżki anżelik

Chałwę rozkruszyć, utrzeć z miękkim masłem, żółtkami i proszkiem do pieczenia.
Białka ubić na sztywną pianę.
Dodać do ciasta razem z połową rodzynek.
Blachę wyłożyć papierem do pieczenia, wylać ciasto i upiec na złoty kolor. W przepisie nie podano ani czasu pieczenia, ani temperatury, więc trzeba to robić "na oko" - ja piekłam ok. 8 minut w temp. 200 stopni.
Cukier puder wymieszać z sokiem z cytryny i odrobiną wody, utrzeć na gładki lukier.
Polać ciasto i posypać migdałami.
Udekorować plasterkami brzoskwini, resztą rodzynek i orzechami.

Przepis dodaję do akcji Mirabelki Wielkanocne smaki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz